Szpilki z czerwoną podeszwą to znak rozpoznawczy Christiana Louboutina. Ten projektant mody stworzył także lakiery do paznokci, kredki do ust i szminki. Jednak teraz przyszła kolej na perfumy. Sprawdź, czy nowe zapachy na stałe zagoszczą w twojej kosmetyczce.

Christian Louboutin zaprojektował trzy zapachy: Bikini Questa Sera, Tornade Blonde i Trouble in Heaven. Pierwszy z nich, Bikini Questa Sera, to połączenie jaśminu i tuberozy. W perfumach Tornade Blonde wyczujemy natomiast różę, fiołka i czarną porzeczkę. Paczula, fasola tonka i ambra to nuty zapachowe, które stanowią kompozycję Trouble in Heaven. Co ciekawe, w perfumach Christiana Louboutina nie ma podziału na nuty serca, głowy i bazy. Wszystkie aromaty wyczuwalne są równocześnie, długo utrzymują się na skórze i otulają ciało przyjemnym kwiatowym aromatem.

Oczywiście nie mogło zabraknąć tego, w czym Christian Louboutin jest mistrzem. Chodzi tu o szpilki. Ale co perfumy mogą mieć wspólnego z butami na wysokim obcasie? Otóż flakonik ozdobiono wizerunkiem szpilki. Designem buteleczki zajął się architekt Thomas Heathwick. Szkło, z którego wykonano opakowania perfum, zostało zabarwione na bursztynowo, czerwono i fioletowo. Kolory te nawiązują do nazw produktów i zawartych w nich nut zapachowych.

Czy wiesz, co zrobić, aby zapach perfum Christiana Louboutina towarzyszył ci jak najdłużej? Wystarczy, że skropisz nimi konkretne miejsca ciała oraz włosy. Perfumy zaaplikuj na nadgarstki, zgięcia łokci i kolan, między piersiami i za uszami. Podobno zapach najdłużej utrzymuje się na włosach i ubraniu. Pamiętaj jednak, żeby produkt rozpylać na tkaniny z dużej odległości. W ten sposób na ulubionej bluzce lub sukience nie będzie żadnych śladów i plam. Jeżeli perfumy zawierają alkohol, nie powinnaś nanosić ich na włosy. Dlaczego? Składnik ten może podrażnić skórę głowy i wysuszyć pasemka.