Węgiel kupowany w aptece służy nam najczęściej jako lekarstwo na wszelkie zatrucia pokarmowe. Tymczasem świetnie spisze się jako maseczka na twarz. Wszystkie kobiety, które pragną oczyścić swoją skórę, pozbyć się zaskórników, zwęzić rozszerzone pory i skutecznie zmatowić skórę powinny wypróbować maseczkę, którą z powodzeniem przygotują w domu. Jest ona prosta i rewelacyjna w działaniu. Do jej przygotowania potrzeba naprawdę niewiele: wystarczy węgiel apteczny oraz woda, mąka ryżowa, jogurt lub glinka kosmetyczna.

Jak wykonać maseczkę? Niezmiernie prosto. Jej podstawą jest węgiel aktywny. Najlepiej kupić ten w kapsułkach- wystarczy je otworzyć i wsypać miałki proszek do miseczki. Do maseczki potrzebne będzie 3-5 kapsułek węgla.

 
Drugi składnik maseczki wybieramy według potrzeb skóry. Jeśli mamy wyjątkowo tłustą cerę, skłonną do nadprodukcji sebum najlepszym rozwiązaniem będzie glinka kosmetyczna i odrobina wody. Glinkę z powodzeniem zastąpi również mąka ryżowa. Ponieważ w tej wersji wszystkie produkty użyte w masce są suche, należy je rozrobić z chłodną, przegotowaną wodą. Trzeba przy tym uważać, aby nie dodać jej za dużo i nie otrzymać zbyt rzadkiej konsystencji.

Jeśli martwisz się, że węgiel w zestawie z glinką wysuszy Twoja skórę, możesz sięgnąć po jogurt naturalny lub kefir. Zmieszaj po prostu jedną łyżkę jogurtu z węglem i nałóż na twarz na około 15-20 minut.

 
Optymalnym rozwiązaniem jest użycie demineralizowanej lub przegotowanej wody. Należy dodawać ją stopniowo i sprawdzać, czy maseczka nie robi się zbyt rzadka. Woda uaktywnia dodatkowo składniki zawarte w węglu.

 
Maseczkę należy wykonywać 2-3 razy w tygodniu. Regularne stosowanie jest kluczem do sukcesu: dzięki temu Twoja skóra stanie się gładka i aksamitna, pory skórne zamknięte, nadmiar sebum zrównoważone. Skóra odzyska ładny koloryt, a nawet lekko się rozjaśni. Węgiel równoważy również pH skóry i dostarcza jej niezbędnych minerałów. Maska pomoże usunąć z powierzchni skóry wszelkie zanieczyszczania cywilizacyjne.